piątek, 12 sierpnia 2011

Urlopik

Wreszcie udaję się na zasłużony i wytęskniony URLOP. Pewnie w tym roku obędzie się bez wyjazdów średniego i dalekiego zasięgu, ale zawsze - będzie można pobyć spokojnie z rodziną i na przykład poczytać:


:-)

Może się też coś naskrobie na bloga, a może nie - od komputera też trzeba odpocząć.

Poza tym donoszę o podmiance treści rozmowy z Jamesem Ellroyem, którą publikowałem niedawno. Dzięki uprzejmości Roberta Ziębińskiego, który ją przeprowadził, mogłem opublikować jej pełny zapis, tzn. sprzed redakcyjnych skrótów poczynionych przez "Newsweek". Dzięki temu wywiad jest obecnie prawie dwukrotnie (!) dłuższy.

1 komentarz: