środa, 18 stycznia 2012

Nad fajką / Skóra, w której żyję

- Nie pozwól mu palić! - zawołał Ryjek. - Ciotka Paszczaka powiedziała, że od tego trzęsą się łapki, żółknie pyszczek i łysieje ogon!
- Etam - odparła Mama Muminka. - Palił całe życie i nie zrobił się ani roztrzęsiony, ani żółty, ani łysy. Wszystko, co przyjemne, jest dobre dla żołądka.

(T. Jansson, "Pamiętniki Tatusia Muminka")

:-)



Suplement do noworocznego skontrum: wertując biblionetkowy schowek notuję dla własnej pamięci na marginesie bloga, że w nowy rok wchodzę mając 40 tytułów w grupie "Planuję przeczytać" - tzn. czekających na półce albo zlokalizowanych w bibliotekach. Do tego doliczam 7 wydanych dotychczas O'Brianów.



Też trochę noworocznie zmieniam skórę bloga. W wolnych chwilach dłubałem nagłówek w Photoshopie i ostatecznie wydłubałem - nic wypasionego w kosmos, bo nie skórą blog stoi, a i zależało mi na utrzymaniu dotychczasowego minimalizmu - ale coś ciut mniej prowizorycznego a bardziej indywidualnego niż do tej pory. Ostatecznie blog ma już 10 miesięcy, więc można go uznać za twór względnie trwały (początkowo nie miałem pojęcia, na ile czasu starczy mi zapału). Dodam tylko, że w nowym nagłówku - pośród innych drobiazgów - można zobaczyć nieprodukowany już od wielu lat orzechowy tytoń Amphora Rich Aroma, za którym ogromnie tęsknię, i dlatego właśnie uwieczniam go w moim kąciku Internetu. 

I tą tytoniową klamerką chyba zakończę.

4 komentarze:

  1. Pamiętam jakie wrażenie naście lat temu zrobiłem przywożąc z Krakowa paczkę Druma i bibułki. Cud, że gdy skręcałem papieroska w miejscach publicznych nikt nie zadzwonił po psiarnię :P A nagłówek ładny. Kiedyż, ach kiedyż będzie mi dane zająć się wizualną stroną Śmieciuszka?? :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Przede wszystkim dziękuję ci za głos oddany na mojego bloga :) Przyznam, że cieszę, że jutro już koniec z tym głosowaniem, bo mam dosyć;)

    Nowy nagłówek podoba mi się, jest klimatyczny, a taki sprawia, że bloga czyta się przyjemniej! Ja też zmieniałam szatę i jestem z niej bardzo zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie się podoba ta filiżanka. Palić paliłam, ale już nie palę i tytoniu nie doceniam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bazylu, też paliłem Druma :)
    Agnes, ja też już nie palę, więc i ten tytoń i ten cytat to tsks trochę zasłona - nomen omen - dymna. Ale faktem jest, że ta fajka stoi sobie na biurku i czasem się do mnie uśmiecha. Więc i ja do niej się uśmiecham - ale tylko tyle :) No, po prostu nie mogło jej tutaj zabraknąć.

    OdpowiedzUsuń