środa, 21 marca 2012

Nareszcie dotarły "Szkice" :]

Nie bez problemów (kochana Poczta Polska - Telegraf - Telefon) dotarły do mnie szkice Marka Paryża, poświęcone literaturze amerykańskiej ostatnich kilkudziesięciu lat. Wspominałem obszerniej o tej pozycji w grudniu, a niedawno poszczęściło mi się w konkursie na portalu www.cormacmccarthy.pl - i w taki sposób leżą już przede mną i kuszą. Kuszą tekstami o książkach które znam ("Związek żydowskich policjantów", oczywiście cały McCarthy), których autorów znam inne niż omawiane książki (Don DeLillo, John Updike), wreszcie o tych, do których się przymierzam ("Piekielny Brooklyn" Selby'ego, "Mason i Dixon" Pynchona, "Miasto-widmo" Coovera, może "Spisek przeciwko Ameryce" Rotha). Nawet jeśli zabrakło wśród nich kilku ważnych według mnie nazwisk (Kesey, McMurtry, Doctorow) i książek ("Libra" - choć tą akurat recenzję znajdę w "Nowych książkach"), to otwierają się liczne, nowe, ciekawe perspektywy...

Piotrze, dzięki raz jeszcze za ofiarność w pilotażu przesyłki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz