Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Niemcy

Gdyby (Alfred Andersch, "Spisek w Winterspelcie")

Indywidualne odkrycie literackie blogera m.k.e., autora subiektywnych recenzji . Stamtąd podchwycił je Grzegorz Krzymianowski , a niżej podpisany sam nie pamięta od którego, bo czytuje regularnie ich obu. Krzykną więc zaraz mądre gremia, która skąd fraza jest ściągnięta , ale mimo to spróbuję dodać coś od siebie. "Winterspelt" jest mianowicie czymś na kształt skrzyżowania twórczości Hansa Helmuta Kirsta z metaliteraturą. Andersch przedstawia sytuację negocjacji warunków hipotetycznej kapitulacji niemieckiego majora przed  aliantami w Ardenach, jesienią 1944 roku, tuż przed wielką ofensywą Wehrmachtu. Sięga przy tym również o kilkadziesiąt lat wstecz w życiorysy bohaterów, podobnie jak Kirst w "Fabryce oficerów", analizując miejsce hitleryzmu w historii Niemiec. Ale osią centralną pozostaje perfekcyjnie poprowadzona intryga negocjacji kapitulacyjnych, rozpisana na dosłownie kilka osób po obu stronach krótkiego odcinka frontu. Zapleciona w misterny gobelin, w ...

Tyle wiemy... (Ferdinand Schirach, "Przestępstwo" i "Wina")

Rzeczy na ogół nie są proste, a wina to sprawa śliska. "Przestępstwo" i "Wina" to dwa zbiory opowiadań berlińskiego adwokata Ferdinanda von Schiracha. Zasadniczą treść tych dwudziestu sześciu w sumie tekstów stanowią historie, nazwijmy je umownie, kryminalne. To relacje ze spraw, z którymi von Schirach zetknął się w swojej karierze zawodowej. Jednak, wbrew pozorom, nie dylematy zawodowe zajmują debiutującego autora, ani tym bardziej promocja własnej osoby. Pojawia się on jedynie w tych epizodach, w których było to absolutnie nie do uniknięcia. Nigdy nie wpycha na pierwszy czy nawet drugi plan. Zwykle wiadomo kogo bronił jako adwokat, ale to wszystko.