O samym Larrym McMurtrym można poczytać na stronie "Lonesome Dove" , więc wspomnę tylko, że ten jeden z najważniejszych pisarzy na zachód od Mississippi jest u nas znany szczątkowo: z napisanych przez ponad pół wieku 32 powieści i 14 tomów esejów i literatury faktu wydano w Polsce całe 6 powieści, i to niekoniecznie same najlepsze. No dobra, "Lonesome Dove" jeszcze ujdzie *) , "Ostatni seans filmowy" też ma dużo uroku, a "Czułe słówka" to w swoim gatunku niekwestionowany klasyk. Ale reszta to był wybór z przypadku, w dodatku wydany w koszmarnie kiczowatych okładkach. "Od zawsze" czułem w kościach, że jeśli sięgnę w końcu po powieść w języku angielskim, będzie to książka właśnie McMurtry'ego. Jego debiutancki "Horseman", kupiony gdzieś tam za grosze, czekał na swoją kolejkę ze trzy albo cztery lata. No i się doczekał. Językowo poszło gładko; zrozumienie tekstu oceniam na 80%, musiałem tylko podciągnąć słownictwo z zak...