Brawurowa zuchwałość pomysłu, by pożenić komiks superbohaterski z hekatombą wojny, unosi bez trudu obszerną opowieść, w której jest miejsce na przygodę i humor, ale także na swoistą czułość, tragizm i zadumę.
Gdzie w tej historii zaczyna się fikcja a gdzie kończą fakty - nie sposób jednoznacznie ocenić. Nie jest to zresztą istotne - liczy się prawda emocjonalna wpisana w tą historię, posplataną, niczym gobelin, z wielu rozmaitych nici.