środa, 21 września 2011

Trailer “Krwawego południka” (i powrót z urlopu)

Muszę przyznać, że urlop zakończyłem dość dawno, ale chroniczny brak czasu spowodował, że sromotnie zaniedbałem bloga. Postaram się jednak wrócić do dyscypliny pisania na tyle, żeby przynajmniej, jak przed urlopem, raz w tygodniu pojawiała się notka. Niekoniecznie pełnowymiarowa recenzja – bo i na czytanie braknie mi czasu do tego stopnia, że wychodzi mi średnio może 500 przeczytanych stron miesięcznie.
 
Tymczasem odkryłem kolejny filmik o korzeniach literackich – amatorski trailer “Krwawego południka” Cormaca McCarthy’ego (w lipcu recenzowałem jego “Rącze konie”). Prosto, oszczędnie, sugestywnie.


2 komentarze:

  1. Czy aby mnie oczy nie mylą? - na premierę tego filmu trzeba czekać aż 4 lata?

    OdpowiedzUsuń
  2. Amicusie: to "zwiastun" nakręcony do książki. Nad filmem podobno jeszcze niedawno pracowano, ale nawalczono jedynie tyle, że potencjalnym reżyserem jest już bodaj trzecia osoba. Więcej można dowiedzieć się stąd: http://cormacmc.blogspot.com/2011/09/dziecie-boze-ekranizacja.html

    OdpowiedzUsuń