środa, 7 stycznia 2015

Liebster Blog x 2 - od Małego Errora i od Paren [aktualizacja]

Kamil vel Mały Error wywołał mnie na Liebster Blog, więc dziękuję bardzo i trochę "na szybko" odpowiadam.

1. Czy masz swoją ulubioną książkę, którą zawsze zabierasz ze sobą w podróż?
Nie, ale na urlopie lubię sobie co jakieś kilka lat powtórzyć na Mazurach "Raz w roku w Skiroławkach" albo na Roztoczu "Na południe od Brazos".

2. Wielu z nas ma swoją małą arkadię - miejsce, do które często powraca (także myślami), choćby na chwilę. A gdzie znajduje się twoja?
Na Roztoczu, pod Góreckiem Kościelnym, w pewnej zaszytej w lesie leśniczówce

3. Jako że jestem uzależniony od kawy, muszę zapytać… Kawa z ekspresu czy mokii. A może tzw. „zalewówka”?
Z domowego ekspresu ciśnieniowego, doprawiona odrobiną cynamonu i chili.

4. Uzależnienie, z którego Ty jesteś dumny/dumna (oczywiście poza książkami).
Fascynacja westernami (niezależnie od medium - filmowe, literackie).

5. Czy masz taką piosenkę, która sprawia, że po jej wysłuchaniu zapominasz o wszystkich swoich problemach? Co to za utwór?
Takiej siły to nie ma u mnie żaden utwór, ale wśród dających pozytywnego kopa "mimo wszystko" mogę wymienić np.
- Bob Dylan - "Things Have Changed"
- Gregg Allman - "I'll Be Holding On"
- B.J. Thomas - Raindrops Keep Fallin' On My Head
- "Kobiety jak te kwiaty" Bukartyka w wykonaniu Zamachowskiego.

6. Święta niebawem więc… Jaki jest twój wymarzony prezent pod choinkę?
"Proch i pył" Rybakowa, na który mnie nie stać (na allegro od 90 do 250 zł) i "A Book On Making Lonesome Dove" (bo "A Book of Photographs from Lonesome Dove" od kilku lat posiadam dzięki współ-wielbicielowi powieści McMurtry'ego - panie Bogusławie, ukłony!).

7. Co preferujesz: "książkoholizm" w domowym zaciszu, z dala od ludzi, czy może zabawy w doborowym towarzystwie przy lampce szampana?
Zajęcia indywidualne.

8. Czy masz swoje książkowe soundtracki?
Często dobieram muzykę pod książkę, przykładowo do "Suttree" McCarthy'ego słuchałem "Time Out Of Mind" Dylana, "Wody głębokie jak niebo" Brzezińskiej kojarzyły mi się nieodparcie z "Pawaną dla zmarłej infantki" Ravela, a pod czarne kryminały włączam gatunkowe znakomitości (Chinatown Goldsmitha, The Black Dahlia Ishama, L. A. Noire Andrew Hale'a, Body Heat Barry'ego). Mam dużą kolekcję muzyki filmowej, która mi się świetnie sprawdza - za dużo by wymieniać.

9. Masz książkę, której po prostu nienawidzisz?
Nie. Nie wiem co musiałaby mi zrobić, żebym ją znienawidził... ujawnić prawdę o św. Mikołaju? ;)

10. Biblioteki czy księgarnie?
W ostatnich latach przede wszystkim biblioteki - a jak już kupuję, to zwykle z drugiej ręki (Allegro, Antykwarioosz). Z księgarni utrzymał się tylko Maras, który niekiedy mieści się w reżimie mojej ceny maksymalnej 25 zł. Twarda ekonomia.

11. Kiedy zacząłeś/zaczęłaś czytać książki (z własnej woli - tzn. nie dlatego, że tak kazał nauczyciel)?
Samodzielnie podobno jak miałem 6 lat, a rodzice czytali mi niemal od urodzenia. Potem już nauczycielom nie udało się mnie zniechęcić, chociaż wielu próbowało :)



I jeszcze odpowiedzi dla Paren; w tym samym poście, żeby nie mnożyć bytów:

Mogę i ja tutaj?
1. Czy, mając do wyboru różne wydania tej samej książki, kierujesz się osobą tłumacza?
- Tak, mam ulubionych tłumaczy, a wiele książek zyskało na odbiorze w dobrym przekładzie ("Lord Jim" Kłobukowskiego, "Gepard" Kasprzysiaka, "To nie jest kraj dla starych ludzi" Sudoła). Nie przepadam za to np. za przekładami nieżyjącego już Bronisława Zielińskiego (Crane, Capote, Hemingway, Puzo) - zdarza mu się denerwujące słownictwo w rodzaju "patrzał".

2. Czy słuchasz audiobooków? Może masz swojego ulubionego lektora? Czy sądzisz, że lektor ma wpływ na nasz odbiór książki?
- Nie, moja wyobraźnia nie pracuje przy audiobookach.

3. Książka czy film? A jeżeli oba, to w jakiej kolejności? Czy masz i możesz polecić ulubioną ekranizację (adaptację)?
Kolejność - różnie. Raczej książka najpierw, ale nie zawsze (choćby "Tańczący z wilkami" - najpierw film). Ulubionych adaptacji mam wiele, od "Na południe od Brazos", przez "Wiek niewinności", serialową "Ziemię obiecaną", "Tajemnice Los Angeles" (genialna kondensująca adaptacja wielowątkowej intrygi) i wiele, wiele innych.

4. Jaką rolę w Twoim życiu odgrywa muzyka? Wolisz muzykę na żywo czy nagrania studyjne?
a) Dużą, słucham w każdej wolnej chwili, zresztą mi non stop coś w głowie "gra". Szczytem wszystkiego było, kiedy niesłyszana od 20 lat piosenka, nawet nie będąca nigdy ulubioną, z nagła mi się przyśniła (było to "Wicked Game" Chrisa Isaaca).
b) Studyjne, z wyjątkiem Jacka Kaczmarskiego.

5. Jakiego muzyka z "największej orkiestry świata" najbardziej chciał(a)byś posłuchać na żywo, gdyby to było możliwe?
- Beethovena, w V i ewentualnie III symfonii.

6. Zbliżają się święta... O jaką książkę (dzieło sztuki, płytę CD lub DVD...) poprosił(a)byś w liście do Mikołaja?
- Udało mi się z "Anglikami na pokładzie", ale gdybym miał nie patrzeć na cenę, wybrałbym "In A Narrow Grave. Essays on Texas" McMurtry'ego.

7. Czy pora roku (lub pogoda) ma jakiś wpływ na dobór Twoich lektur?
- Miewa. Z reguły z klucza, by tak rzec, komplementarnego.

8. Czy dajesz "drugą szansę" pisarzowi, jeżeli pierwsze z nim spotkanie uznałeś(aś) za nieudane?
- Zdarza się, np. Patrick White dostanie takową.

9. Czy lubisz podążać tropami znalezionymi w czytanych książkach (nie tylko esejach także powieściach, w których bohaterowie coś czytają)?
- Taak, twórczość Kaczmarskiego nauczyła mnie wyłapywania wszelkich takich tropów i ogólnej ciekawości takich wątków.

10. Twój ulubiony pisarz prosi Cię o podpowiedź w sprawie książki, którą dopiero ma zacząć pisać. Masz wszechstronne możliwości współdecydowania nie tylko o tematyce, ale i miejscu i czasie akcji. Co byś mu podpowiedział(a)?
- Oj, chyba nie dałbym rady...

11. Jedziesz tramwajem, autobusem, pociągiem... obok Ciebie jedzie osoba w zbliżonym wieku, zaczytana tak, że świata dookoła siebie nie widzi... Czy spróbujesz podejrzeć (lub spytać wprost), co takiego czyta, widząc w tym zaczytaniu jakąś podpowiedź lektury dla siebie? Czy zdarza Ci się rozmawiać o książkach z całkiem obcymi, przypadkowymi osobami?
- Jestem nieśmiały, nie odezwałbym się raczej.

Swoich pytań nie zadam, wybaczcie, brak czasu.

10 komentarzy:

  1. Dzięki za odpowiedzi. Widzę, że dzielimy zamiłowanie do muzyki filmowej oraz twórczości McCarthyego. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, muzyka filmowa towarzyszy mi od bardzo dawna, a Cormaca czytałem kiedy jeszcze nie był modny (1996) :-)

      Usuń
  2. Czy mogłabym i ja zaprosić Cię do zabawy?

    http://omuzyceslowemiobrazem.blogspot.com/2014/11/zaproszenie-do-zabawy.html

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Cynamon i chili? Mmm, to musi pachnieć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pachnie, pachnie, i ma cudną ostrą nutkę :]

      Usuń
  4. To już wiem, do kogo się zwrócę, jak będę potrzebowała przewodnika na swojej westernowej drodze :) Zaczęliśmy z narzeczonym oglądać i tak jak w kwestii filmów nie potrafimy się specjalnie porozumieć, tak western okazał się cudownym gatunkiem, który nas łączy!

    Pięknych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W razie potrzeby wal jak w dym, coś się podpowie :)

      Usuń
  5. Moja mama mi te Skiroławki bardzo poleca od dawna. Ależ oporna jestem, czemu?;>

    Pkusy za Dylana - i magicznych świąt:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, "Skiroławki" piękna książka. A Dylan to gigant, natomiast uważam całkiem poważnie, że po "Time Out Of Mind" należał mu się literacki Nobel.

      Usuń
  6. Bardzo Ci dziękuję za przyjęcie zaproszenia do zabawy i ciekawe odpowiedzi. :-) Wynotowałam sobie tłumaczy, poszukam tych książek. No i Twoja ulubiona, "Na południe od Brazos", jest jeszcze przede mną, zarówno książka, jak i film. Muzykę też wolę nagraną w studio...
    Pozdrawiam! :-)

    OdpowiedzUsuń