poniedziałek, 19 stycznia 2015

Odkurzanie notesu, czyli notatki zaległe (4)

Karol Olgierd Borchardt, "Znaczy Kapitan"

Bezdyskusyjny klasyk numer 1 w polskiej literaturze marynistycznej. Niemal 40 opowiadań o rozmaitym ciężarze (od krótkich anegdot do dłuższych gawęd), skupionych wokół legendarnego kapitana Mamerta Stankiewicza (1889-1939). Historie te, zarówno humorystyczne jak i bardziej poważne, zgoła dramatyczne, łączy z jednej strony iście młodzieńcza zadziorność stylu, z drugiej ogromny respekt, jaki w swoich załogach budził Stankiewicz. Roi się tu od niezrównanego komizmu sytuacyjnego, ale też solidnej porcji dziejów polskiej obecności na Bałtyku w latach międzywojennych, w pionierskim okresie naszej marynarki handlowej. Zdumiewa też, z dzisiejszej perspektywy, imponujący poziom wykształcenia, kultury i morale wśród ówczesnej młodzieży. Książka, która mając pewien staroświecki urok paradoksalnie nie zestarzała się ani na jotę.

5,5 / 6

Karol Olgierd Borchardt, "Szaman Morski"

Drugi tom opowiadań Borhardta ma prawie wszystkie zalety "Znaczy Kapitana". Jednakże o ile Mamert Stankiewicz był był - by posłużyć się słowami samego autora - TEZĄ (wzorem kapitana), to Szaman Morski Eustazy Borkowski był ANTYTEZĄ, a nadany mu pseudonim ma wydźwięk ironiczny. Pyszałek, dyletant, mitoman i showman, mistz PR, jak powiedzielibyśmy dzisiaj - a jednak obdarzony wprost nieprawdopodobnym szcześciem i refleksem, które pozwoliły mu przejść przez służbę na morzu w glorii istnego cudotwórcy. Obie książki znakomicie i kontrastowo się uzupełniają; spójność zaburza tylko kilka ostatnich, dopiętych nieco na siłę tekstów nie opowiadających o "Szamanie". Ale i tak - żelazny klasyk marynistyki, w dodatku nieodparcie zabawny.
5 / 6

7 komentarzy:

  1. To do kompletu Krążownik spod Somosierry i wspomnienia Stankiewicza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Krążownik" czeka na tegoroczne wakacje (kupiłem kiedyś na allegro wszystkie trzy książki razem za jakieś 15 zł). O wspomnieniach zupełnie zapomniałem, więc lecą do monitorowanych tematów na allegro. Dzięki.

      Usuń
    2. A czytujesz ebooki?
      Szamana podczytywałem z biblioteczki ojca, potem znalazłem resztę w bibliotece. Ponad ćwierć wieku minęło. Do Borkowskiego mam z tego powodu większy sentyment :)

      Usuń
    3. Ze mną było tak samo tylko odwrotnie - podczytywałem tacie "Znaczy kapitana" :)

      Usuń
    4. Wszystkiemu winni są tatusiowie :P

      Usuń
  2. Pałaaaami!!! Wszystka pałaaaami!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jedno mam przeczytane, drugie nie. Nie pamiętam, które :)

    OdpowiedzUsuń