poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Ω i Α, czyli ostatnie i pierwsze zdania (odc. 3.)

"Tam początki i końce giną z oczu, z pamięci... "
 (Josif Brodski, Piąta rocznica)


Po długiej przerwie - trzeci odcinek kolekcji ostatnich zdań powieści, której towarzyszą zdania pierwsze. Ale zaczęło się od podczytywania i spisywania tych ostatnich (o paradoksie). Szerzej o tym co i dlaczego, pisałem w pierwszej i drugiej części kolekcji. Tych co ich nie czytali, zachęcam do zajrzenia - jest tam wyjaśniony cały background.


Ω


Bez względu na wszystkie wygody technologii nic nie zastąpi radości z przewracania kolejnych stron, szukania zakładki, znajdowania w tomiku, przyniesionym właśnie z antykwariatu, karteczki z napisem 'zadzwonić do Lucyny' albo czyjegoś włosa, starannie zwiniętego i włożonego między kartki, jakby miał powiedzieć nam, właśnie nam, coś znacznie ważniejszego niż sama książka.
(Jacek Dehnel, "Młodszy księgowy")


Zwierzęta w ogrodzie patrzyły to na świnię, to na człowieka, potem znów na świnię i na człowieka, ale nikt już nie mógł się połapać, kto jest kim.
(George Orwell, "Folwark zwierzęcy")


Najwspanialsze twory człowiecze poczynają się z nienawiści.
(Jacek Dukaj, "Gotyk")


Jak dawno temu pocałowałem ją pierwszy raz i kogo wtedy udawałem?
(Sam Shepard, "Wszystkie drzewa są nagie")


Śpią, dopóki nie zapadnie ciemność.
(David Simon, "Wydział Zabójstw. Ulice śmierci") 


Dziwna była ta przyjaźń, która ich łączyła, i dziwna współpraca, ale może jednak tak być musiało, aby powstawały te obrazy, które tworzyli - to razem, to znów osobno - a których siła kto wie, czy nie na dziwności głównie się zasadza.

(Maciej Hen, "Solfatara")

~ ~ ~


Α


Wszystkie opowiadania traktują w gruncie rzeczy o miłości.
(Robert McLiam Wilson, "Ulica marzycieli") 


Dziecko zginęło w ramionach matki.
(Don Winslow, "Z psich pazurów") 


Niekiedy Sonny'emu wydawało się, ze jest jedynym mieszkańcem Thalii.
(Larry McMurtry, "Ostatni seans filmowy")


Raźno wzięli się do współpracy państwo Marceli i Jadwiga Niemcewiczowie, toteż równo w dziewięć miesięcy po nocy poślubnej, 16 lutego 1758 roku, przeszedł na świat pierwszy owoc ich działalności - Julianek.
(Karol Zbyszewski, "Niemcewicz od przodu i tyłu")

 
Przez wiele lat nie opuszczało mnie wrażenie, że urodziłem się za późno.
(Antoni Libera, "Madame")


Najwspanialsze twory człowiecze poczynają się z nienawiści, najczyściej lśni ostrze w ciemnościach nocy.
(Jacek Dukaj, "Gotyk")



Później mówiono, że człowiek ten nadszedł od północy, od bramy Powroźniczej.
(Andrzej Sapkowski, "Wiedźmin")


W początkach roku 1878, kiedy świat polityczny zajmował się pokojem san-stefańskim, wyborem nowego papieża albo szansami europejskiej wojny, warszawscy kupcy tudzież inteligencja pewnej okolicy Krakowskiego Przedmieścia niemniej gorąco interesowała się przyszłością galanteryjnego sklepu pod firmą J. Mincel i S. Wokulski.
(Bolesław Prus, "Lalka")



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz